::strona główna::


miesiąc z ankietą, rok z bezrobociem...

Coś Mary nie stajesz w szranki o tytuł najaktywniejszego bloggera ale w końcu to ja tu jestem bezrobotna... A jak prze tyle lat się nie wybiłyśmy na sławę z naszym nihilem to nie ma już co liczyć na to ;-)

A w związku z tym oto bezrobociem zaczęłam być animatorem kultury dla swoich znajomych i proponować spotkania na prawo i lewo oraz imprezy czyniąc. Takowe odbędą się w ten weekend a jedna odbyła się w poprzedni.
Nic nie zapowiadało tak cudnego wieczoru albowiem miała to być impreza rodzinna urodzinowa. Jednakże mój brat oraz brat zastępczy zafundowali mi na urodziny prawdziwie męskie lachoraium :P (Mary nieomal też bo wparowała z 3 mężczyznami pod pachą ale wystraszył ją lokal w którym piliśmy jakże wdzięczne "masakratory"- shame on you!). Po ugoszczeniu rodziny udaliśmy się na tak zwane miasto (fakt faktem, że z wiejskiej osady jechaliśmy do Śródmieścia). Gdzie nie było miejsc i wylądowaliśmy w rzeczonej spelunie aby "wprawić się w nastrój". Potem zmieniliśmy lokal i wraz z męskim lachonarium udaliśmy się na tańce. I faktycznie TAŃCZYLIŚMY co nieczęsto nam się zdarza w towarzystwie mężczyzn, przyznasz Mary. Nie wiem czy to kwestia braku krzeseł czy czego? Może my źle robimy zajmując stoliki i krzesła? Może by nie mieli wyboru to by tańczyli?? Kwestia do zbadania empirycznego ;-)

Generalnie była więc "impreza, orgie i skandale" co zamierzam powtórzyć w tą sobotę nie zamykając się bynajmniej na "molestowanie zewnętrzne". Ani wewnętrzne. Nie dyskryminujmy nikogo ;-)

OKRUCH

nihil-novi 2009-12-02 17:31:40 skomentuj (1)