|
|
::strona główna::
a czas leci...
Nagle się zima zrobiła i prawie wigilia, zimno jak na lodowcu, bo kaloryfery zapowietrzone, kwiaty opadają, gniją lub listki podnoszą, Makyx pojechał w siną dal, tzn wrócił do siebie (syndrom zmęczenia gościem nie miał żadnych szans wystąpić, kto następny chce do nas do salonu się zagnieździć??). Takie tam. A czas leci, biegnie, pędzi, jak na niego spojrzeć to udaje, że stoi w miejscu ale jak tylko się odwrócisz to pędziiii. Już prawie 6 miesięcy bezrobocia... W UE byłabym już uznana za osobę długotrwale bezrobotną, w Polsce mam jeszcze drugie tyle czasu...
Dziś mi się śniło, że szykowałam się wraz z jakąś grupą ludzi (niestety nie jestem w stanie zidentyfikować która to grupa rówieśnicza, piget me) do walki na śmierć i życie za pomocą samurajskich mieczy. Ponieważ ja swojego nie miałam a może komuś oddałam, wzięłam dubeltówkę (si) i stwierdziłam, że no cóż, jak już kogoś zabije to wezmę jego miecz, ba, nawet będzie łatwiej bo nie zdąży do mnie z tym mieczem podejść... Tak totalnie na zimno o tym myślałam... Zimno rozumiem, bo przecież ten kaloryfer (a rano jak się obudziłam to był w ogóle zakręcony na śnieżynkę, jakżesz adekwatnie! wrrrr), żądzę mordu chyba też (przypuszczalnie dotyczyła mego słodko śpiącego męża, który zakręcił kaloryfer a wcześniej zmusił mnie do szukania po nocy jakichś durnych kart, które przed Chinami zostawił był nierozsądnie pod moją opieką - bluzgów jakie królowały w mojej głowie nie powstydziłby się Boguś Linda :)) Jak to jednak człowiek żyć nie może bez tej konsumpcji przebrzydłej, tych punktów i rabatów - miał szczęście, ze tych nabojów do dubeltówki nie znalazłam...
A dla uspokojenia: http://www.youtube.com/watch?v=xn8bA88yhv4&feature=PlayList&p=6AECD4B3A4836DF5&index=51 :-)
Niezborny jakoś dzisiaj OKRUCH
PS Jak człowiek sam nie napisze to się notki nie doczeka.
PS2 Nie umiem ładnie wstawić tego linku, zeby było okienko, jak ktoś wie to niech powie :)
nihil-novi 2009-12-14 13:48:02 skomentuj (1)
|
|